Ostatnia myśl, szaleńczy skok
Gwałtowny wdech, pękniętego karku trzask
Pożegnalny krzyk, siność mych ust...
Nagły wiatru dotyk, zimny bezlitosny
Czarnej pani chłodna dłoń,już trzyma dusze mą
Jak mi ciepło, jak przyjemnie
Przed oczami szare cienie...
O północy bić przestało
Czarne, zimne moje serce...
Cisza spokój i wytchnienie
Żadnych myśli, bólu brak ...
W końcu dadzą mi odpocząć
Mej przeszłości stare duchy...









Previous Page12345...Next Page